:) Dawno mnie nie było. Raz, że czasu mało, ale też i weny brak. Ale lato się kończy, a mnie wzięło na eksperymentowanie kulinarne;)
Wyszło smacznie, więc się dzielę, może ktoś skorzysta, bo deser wygląda bardzo ładnie i jeszcze lepiej smakuje:)
Malinowe serniczki na zimno
Składniki:
1 op. ciasteczek owsianych
350 g twarogu sernikowego mielonego
maliny
galaretka malinowa
śmietana 36%
4-6 łyżek cukru pudru
Przygotowanie:
Galaretkę rozpuścić według przepisu na opakowaniu w 3/4 szklanki wody, następnie odstawić do ostygnięcia, ale pilnować, żeby nie stężała.W tym czasie ubić śmietanę na sztywno z cukrem pudrem i ciągle miksując, powoli dodawać twarożku. Kiedy masa będzie już całkowicie złączona, dodać ostudzoną galaretkę i wymieszać całość na najmniejszych obrotach miksera.
Ciasteczka owsiane wrzucić do woreczka foliowego, zawiązać i woreczek zdrowo stłuc tłuczkiem do mięsa lub wałkiem do ciasta ;) Nie ważne czego użyjecie, ważne natomiast, by pokruszyć ciastka. Tak przygotowane wysypujemy na dno kieliszków. Następnie na ciastka wylewamy masę sernikową (ok 2-3 łyżek w zależności od wielkości naszych kieliszków), a na nią kolejną warstwę ciastek, potem znów masę a na koniec maliny... i gotowe! Teraz deser wędruje do lodówki na minimum 3 godziny (im dłużej tym lepiej).
ps. Oczywiście możecie dowolnie zmieniać kolejność warstw. Dodawać własne składniki, ważne, by efekt nam odpowiadał ;)
Smacznego!
o Boże!! moje ślinianki zwariowały! wypróbuję w ten weekend :D pozdrowienia Paulinko
OdpowiedzUsuńNatalia Ch
:D mi też wariują jak tylko sobie przypomnę :D
OdpowiedzUsuńto było takie dobre :D
OdpowiedzUsuń